Maciek zakochał się w Matyldzie od pierwszego wejrzenia, gdy ta kupowała bilety do opery. Chłopak pamiętał, że miała wtedy ze sobą reklamówkę z cytrynami i dlatego też zapach cytryn kojarzył jej się właśnie z Matyldą. Żeby spotkać się Matyldą poszedł na tę samą operę, ale z Kreską. Nie zauważył, że Kreska jest w nim zakochana. Chłopak, gdy tylko była ku temu sposobność, opuścił w operze Kreskę i podszedł do Matyldy. Od tamtej pory spotykali się ze sobą. Matylda nie była dobrą partenrką. Za wszelką cenę chciała zmienić Maćka, jego wygląd, nie akceptowała go.