(Pogrubione myślniki należy zaznaczyć kolorem)
Józef Chełmoński surowo wychowywał swoje dwie córki. Kiedy przyjechał z nimi do Krakowa, nie wypuszczał ich do miasta i trzymał ciągle w pokoju hotelowym.
Jan Stanisławski, który nad tym ubolewał, poprosił przyjaciela, aby pozwolił zabrać dziewczęta do teatru.
– Nie! Nie! – zawołał artysta.
–Po południu były już u dentysty, na dziś więc mają dość rozrywki!
(3 myślniki)
Bankier siedzący w kawiarni przy stoliku z Leonem Wyczółkowskim w pewnej chwili rzekł:
– Bardzo mi przykro, ale nigdy nie byłem na wystawie pańskich obrazów...
Malarz natychmiast odpowiedział:
– Niech się pan nie przejmuje, ja też jeszcze nigdy nie byłem w pańskim banku.
(2 myślniki)
Malarz portrecista Stanisław Ignacy Witkiewicz zapytał klienta:
– Czy podoba się panu portret?
– Jeśli mam być szczery, to nie jest to arcydzieło sztuki.
– Ale pan również nie jest arcydziełem natury! – zawołał oburzony artysta.
(4 myślniki)
Jeden z przyjaciół Jacka Malczewskiego wszedł kiedyś do atelier sławnego malarza i podszedł do obrazu, który właśnie malował.
— Na twoim miejscu zamazałbym to — rzekł z uśmiechem i wyciągnął rękę, udając, że chce zetrzeć nałożoną właśnie farbę.
– Nie dotykaj! – zawołał Jacek Malczewski. – Farba jeszcze nie wyschła!
– Och, nie martw się– odpowiedział gość. – Jestem w rękawiczkach...
(8 myślników)
Myślniki często zaczynają wypowiedzi w książkach lub wywiadach.