Konstanty Ildefons Gałczyński miesza tragizm z komizmem. Przekształca nieszczęśliwą historię o Orfeuszu w historię rozkapryszonego artysty, który urządza świat i odmienia innych. Autor ucieka się do groteski i absurdu: Orfeusz gra na kieszonkowej harfie utwór Mozarta, którego nie mógł poznać. Odmienione zwierzęta nie stają się uległe (jak w micie), ale zaczynają zajmować się ludzkimi sprawami. Wśród zwierząt znajdziemy również jędzę–plotkarkę, która – w przeciwieństwie do innych – po usłyszeniu muzyki zachowuje się jak zwierzę z mitu. Zwierzęta tworzą nowe, polskie społeczeństwo – co wciąż rozgrywa się na scenie, którą zakrywa spuszczona przez mrówkojada kurtyna. Konstanty Ildefons Gałczyński sięga po sprzeczności i bawi się nimi, buduje z nich swój dramat absurdu.
Zabawa formą dramatu jest charakterystyczna dla utworów Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego. Napisz, w jaki sposób autor bawił się formą.