Tadeusz Konowicki porównuje film do narkotyku, ponieważ kiedy wyszedł z kina, czuł się jak odurzony. Zatracił się w filmie i nie wiedział, co się z nim dzieje i w jakim świecie się właśnie znajduje. W czasie seansu żył w świecie imaginacji. Sądził, że to, co widzi na ekranie, jest lepsze od rzeczywistości.
Tadeusz Konwicki był polskim prozaikiem, scenarzystą i reżyserem.