Martwe ciała Niemców leżą obok szoferki. Na ziemi kona ledwo żywy kierowca, z którego powoli uchodzi życie. Napięcia nie wytrzymuje „Zośka” i szybkim krokiem podchodzi do wroga. Dogania go „Słoń". Cała karetka zajmuje się ogniem, a wszędzie wokół leżą okruchy szkła. Nikt nie zwraca uwagi na stękanie i zawodzenie pogrążonego w bólu Niemca. Wszyscy są pochłonięci wirem walki.
Była godzina 17:00. Znad ulicy Długiej nadjeżdżała więźniarka, w której znajdował się Rudy i inni aresztowani. Kiedy jako pierwsze w stronę pojazdu poleciały butelki z benzyną, ogarnął go ogień. Dwóch gestapowców wyskoczyło z auta, paląc się. Zośka i Alek zaczęli strzelać do żołnierzy, którzy siedzieli z tyłu. Rozpoczęła się strzelanina. Wkrótce przy życiu pozostał tylko jeden gestapowiec, który ukrył się w ruinach. Walka była zacięta. Pozostali konspiratorzy poszli aresztantów z więźniarki. Rudy wyczołgał się z pojazdu. Wzięto go na nosze, pozostałym zaś kazano uciekać.
Podczas wykonywania zadania przeanalizuj dokładnie podany fragment, podkreśl wyrazy, które według Ciebie są zapisane nieprawidłowo, następnie zapisz go w poprawionej przez siebie formie.