Pan Profesor i Adaś jedli spóźnione śniadanie. Chłopiec nie mógł usiedzieć i czekał cierpliwie, kiedy staruszek skończy posiłek, staruszek jednak nie śpieszył się. Ogarnęła go wielka zaduma. W pewnej chwili utkwił wzrok w szklance napełnionej mlekiem, jak gdyby niesłychaną ujrzał nowość. Adaś zdumiał się, gdy profesor wskazując palcem, rzekł cicho: - Biedny Cesarz!