Przykładowe rozwiązanie:
– Za zabawny można uznać protokół o tym, jak nazwisko Nemeczka zostało omyłkowo zapisane małymi literami, co stanowiło ogromną ujmę na honorze. Chłopcu zwrócono szacunek, zapisując jego nazwisko wielkimi literami.
– oskarżenie prezesa Związku o zaniedbanie obowiązku żucia kitu również jest zabawne, gdyż prozaiczna czynność, nabiera tu wagi niemal przestępstwa/wykroczenia.
W protokole Wielkiej Księgi Związku Kitowców pojawiają się zabawne, nawet absurdalne zapiski, które bardziej lub mniej rozśmieszają czytelników.