Co zamierzają?
Irenka postanowiła stanąć na wysokości zadania i obronić wszystkich domowników. Nie chciała ich wcześniej budzić, gdyż zdawała sobie sprawę z tego, że może to spłoszyć opryszka. Postanowiła w pojedynkę udać się do gabinetu i skonfrontować się z włamywaczem.
Opryszek chciał okraść rodzinę Borowskich. Nie doceniał inteligencji i przebiegłości Irenki, dlatego próbował jej wmówić, że nic złego nie chciał zrobić oraz usiłował ją przekonać, żeby go wypuściła.
Jakie targają nimi uczucia?
Irenka bardzo boi się, ale zdaje sobie sprawę, że musi zachować zimną krew. Ostatkiem sił udaje jej się zapanować nad ciałem, nawet w momencie, gdy włamywacz wyrwał jej broń.
Włamywacz jest zdezorientowany i nie wie, jak się zachować. Z jednej strony ta sytuacja wydaje mu się być groteskową, z drugiej zaś strony mała dziewczynka naprawdę stanowi dla niego zagrożenie. Zbyt duża pewność siebie sprawia, że nie udaje mu się przechytrzyć Irenki.