Wyruszyłem z domu o godzinie 6:00. Po 60 minutach zatrzymałem się w odległym o 5 km Boćkowie. Napiłem się wody mineralnej i po 30 minutach ruszyłem dalej. Po kolejnych 60 minutach znalazłem wspaniałe miejsce, zaledwie 8 km od domu. Zjadłem drugie śniadanie i chyba się zdrzemnąłem, bo ocknąłem się o godzinie 9:30. Musiałem się pospieszyć – do celu mojej wędrówki miałem jeszcze 4 km. Doszedłem tam o godzinie 10:30 i po 45 minutach ruszyłem w drogę powrotną. Uszedłem raptem 3 km, a tu z gospodarstwa wyleciał okropnie zły pies. Na najbliższym drzewie odczekałem 30 minut, a potem okrężną drogą ruszyłem dalej. Nadłożyłem przez to 4 km. Przymusowy postój na drzewie i okrężna droga spowodowały, że straciłem 120 minut. Wykończony wróciłem do domu dopiero o godzinie 16:00.
Przyjrzyj się dokładnie wykresowi i odszukaj na nim potrzebne do uzupełnienia tekstu informacje. Pamiętaj, że gdy linia na wykresie jest pozioma, turysta miał przystanek.