Podmiot liryczny pobudzony jest wspomnieniem kochanki, jest wzburzony, podekscytowany (ma wzburzoną krew), ożywiony, pełen sprzeczności, lęku, niepewny – mówi „Nie wiem, czy błogosławić, czy cię mam przeklinać.
Młodopolskie erotyki ukazywały kobietę jedynie jako obiekt żądz, traktowano ją przedmiotowo jako narzędzie do wyzwolenia się z pesymizmu i bezsensu. Z drugiej strony przedstawiana była jako demoniczna i bezwzględna femme fatale, na przykład przedstawiana jako mitologiczna meduza na obrazie Józefa Mehoffera.