Przykładowe rozwiązanie:
Pamiętam, jak jednego dnia koledzy chcieli zrobić dowcip naszej koleżance z klasy. Czekali na nią za drzwiami klasy, wciąż uciszając jeden drugiego i trzymając plastikowe kubeczki zapełnione do połowy wodą. Chlusnęli nią na wchodzącą osobę, nie będąc pewni, kim ona jest. Nie była to jednak nasza koleżanka, a pani dyrektor, której grzywka przykleiła się do czoła od nadmiaru wody. To nie był nasz szczęśliwy dzień.
Humor to przede wszystkim dostrzeganie zabawnych stron życia.