Cezary Baryka polemizował z poglądem komunistów, że klasa robotnicza, mimo nędzy, chorób i braku dostępu do kultury, może stać się siłą odradzającą społeczeństwo i przejąć rolę jego przewodnika. Baryka uważał, że ludzie tak wyniszczeni mogą raczej potrzebować pomocy i odrodzenia, niż sami stać się czynnikiem odradzającym.
Cezary nie neguje cierpienia robotników, ale podważa komunistyczny wniosek. Według niego skrajna nędza nie czyni z klasy robotniczej automatycznie siły zdolnej do naprawy całego społeczeństwa.