Zagraniczne koncerny i państwa spoza kontynentu Afrykę wykorzystują jedynie dla zysków. Nie prowadzą racjonalnej gospodarki i maksymalnie wykorzystują dane tereny. Co za tym idzie, produkty wytworzone na tych terenach nie poprawiają życia mieszkańców – są eksportowane, a nie wykorzystywane w większości na miejscu. Ma to także swoje plusy, ponieważ kraje afrykańskie w ten sposób zarabiają.
Zagraniczne firmy Afrykę traktują jako idealne miejsce do prowadzenia swoich biznesów. Daje im to zysk, ale jednocześnie zabiera tereny upraw dla rdzennych mieszkańców tych terenów. Inwestorzy zakładają na tych terenach głównie plantacje, np. bananów, których znaczna część przypływa do Europy. Afryka czerpie zyski z dzierżawy, logistyki, mieszkańcy są zatrudniani. Istnieje realna obawa, że jest to tylko zysk tymczasowy – nieracjonalne wykorzystywanie zasobów naturalnych doprowadzi ostatecznie do ich wyczerpania, wycofania się zagranicznych inwestorów, a w efekcie, można powiedzieć nawet kolokwialnie, że Afryka zostanie z niczym.