Wybór prezydenta Narutowicza spotkał się z krytycznym odbiorem prawicy. Spodziewali się wyboru swojego kandydata. Uważali, że Narutowicz pojawił się znikąd i nie zasługuje na urząd. Rozpoczęli nagonkę na świeżo wybranego prezydenta, atakując ze względów rasistowskich. Uznali, że został wybrany głosami mniejszości narodowych, wyzywano go od prezydenta Żydów i grożono mu śmiercią. Wybór Narutowicza ostatecznie podzielił polską scenę polityczną. Nastroje, jakie wzbudził wybór pierwszego prezydenta, doprowadziły do śmiertelnego zamachu na Narutowicza.
Wybór Narutowicza na prezydenta był bardzo kontrowersyjny, gdyż nie był jednym z głównych działaczy niepodległościowych. Prawica zareagowała rasistowskim atakiem na mniejszości, masowym linczem prezydenta, a ostatecznie - śmiertelnym zamachem na niego.