Władysław Gomułka przeciwstawiał wystąpieniom studenckim wiece poparcia dla władz rzekomo organizowane przez robotników, aby pokazać, że „lud pracujący” zgadza się z prowadzona przez niego polityką. Przekaz ten miał dotrzeć zarówno do społeczeństwa polskiego, jak i do Moskwy.
Aby zdyskredytować protestujących, władze PRL rozpowszechniały hasło „studenci do nauki”. Tak samo czyniono z artystami, tylko wówczas hasło brzmiało „poeci do pisania”.