Jestem Mieszek, mój najlepszy przyjaciel to Leszek. Pewnego razu spotkaliśmy się w lesie dębowym i rozmawialiśmy. Nagle coś koło nas ryknęło. Wtem Leszek wskoczył na wierzchołek dębu, a ja zostałem na dole. Niedźwiedź obalił mnie na ziemię, po chwili jednak odwrócił się i odszedł w las. Wtem Leszek z drzewa woła, czemu niedźwiedź tak długo na ziemi mnie trzymał. Odpowiedziałem mu, że zdradził mi przysłowie, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.
Pamiętaj, by w opowiadaniu używać 1 osoby liczby pojedynczej, ponieważ naszym zadaniem jest wcielenie się w bohatera i opowiedzenie historii.