„Kochani ludożercy” – te słowa są o tyle dziwne, że ludożerców nie kojarzy się raczej z jakimiś pozytywnymi wartościami. Zwrot kochani wydaje się więc tu nieadekwatny. Jest to oksymoron. Adresatem są ludożercy, ale po głębszym przeanalizowaniu utworu można dojść do wniosku, iż nie oznacza to ich dosłownie. Może to być metafora ludzi egoistycznych.
Powiedz, jak podmiot zwraca się do adresata. Co jest w tym niezwykłego? Pomyśl także, kim jest adresat. Czy słowo „ludożercy’ odczytujemy dosłownie? Jest tego jakieś metaforyczne znaczenie?