Aby zostać lotnikiem, przede wszystkim trzeba było mieć dobry wzrok, a także umieć posługiwać się maszyną.
„Wzrok jest w powietrzu najważniejszym zmysłem, od którego zależy spostrzegawczość, szybkość decyzji, trafność pocisków i ostateczny wynik walki. Wielu myśliwców doznaje w niektórych chwilach dziwnego wrażenia, jakoby oczy ich rosły, potężniały i w końcu dochodziły do rozmiarów samego człowieka, który jako taki przestaje właściwie istnieć i zamienia się w jedno wielkie oko. Nic w tym dziwnego: oko-olbrzym musi nie tylko służyć człowiekowi, lecz całej olbrzymiej maszynie. Musi być wielkie i wydajne. Integralny związek człowieka z maszyną występuje najdobitniej w chwili strzelania do przeciwnika. Jest to chwila kulminacyjna, dla której myśliwiec w ogóle istnieje; jego życiowy szczyt. Wszyscy niemal myśliwcy zgodnie stwierdzają, że w strzelaniu biorą udział nie tylko oko i kciuk, naciskający spust, lecz również reszta ciała. Wszystkie części ciała, czynne w pilotażu, celują i strzelają. Wrażenie to tłumaczą sobie lotnicy konstrukcją myśliwskich maszyn: karabiny są wmontowane na, stałe w skrzydłach i myśliwiec sobą i całym samolotem kieruje ogień na cel.”
„Polacy mieli przeważnie lepsze oczy niż ich brytyjscy koledzy. Były to naprawdę sokole oczy, którymi widzieli i dalej, i bystrzej — jakaś szczególna właściwość polskich lotników. Do tego dołączała się wielka spostrzegawczość, jakby wrodzony instynkt wypatrywania, dzięki czemu Polacy oceniali sytuację szybciej i trafniej niż brytyjscy myśliwcy”
„W każdym polskim lotniku tkwiła mniej lub więcej fantazja lisowczyka, zagończyka, ułana. Cecha ta, jak widać, przydaje się znakomicie nawet pięć kilometrów ponad ziemią, gdzie Polacy z powodzeniem wykonywali kawaleryjskie szarże, tylko że nie ponosił ich tam jeden, lecz tysiąc koni.”
Jakie warunki trzeba spełnić, aby zostać lotnikiem? Znajdź odpowiednie cytaty w lekturze. Czy Polacy wykazali się takimi cechami/ umiejętnościami?