Tłum wywołuje u Tuwima sprzeczne uczucia – zarówno fascynację, jak i obrzydzenie. Wynika to z tego, że tłum jest niezwykle żywotny, reprezentuje biologizm, popęd, energię, płodność, przypomina o pierwotności. Odrzuca wszystko, co proponuje i sugeruje kultura oraz konwencje społeczne. Jest w niej zatem autentyzm, buntowniczość i prostota – te trzy cechy docenia podmiot liryczny. Jednocześnie jednak jest przerażony całkowitym brakiem moralności, którą tłum reprezentuje. Tłum jest destruktywny, niszczący, ale brak w nich umiejętności tworzenia.