Jak najbardziej, zarówno Seneka jak i Benedict starają się dowieść, iż człowiek jest w pewnym sensie wręcz uzależniony od społeczeństwa – wpływa ono nie tylko na jego postrzeganie rzeczywistości, lecz znaczącą ułatwia także życie i rozwój jednostki, czy to pomagając mu odnaleźć się w świecie, czy oferując nowe możliwości oraz gwarantując poczucie przynależności.
„Społeczność jest bardzo podobna do zbudowanego z kamieni sklepienia, które zawaliłoby się, gdyby kamienie te nie opierały się wzajem na sobie, przez co też utrzymuje się całość”.
„Żaden człowiek nie patrzy nigdy na świat absolutnie czystym wzrokiem. Odbiera go za pośrednictwem określonego zespołu zwyczajów i sposobów myślenia”.