Stefan Kisielewski w momencie wybuchu wojny był młodym człowiekiem. Na pewno miał wiele planów, marzeń, lecz niestety wojna mu te plany pokrzyżowała, dlatego też autor uważa, że wojna zmarnowała młodość jego pokolenia. Stwierdzenie, że wojna wyrwała sześć lat życia, podkreśla, jak bardzo cierpieli ludzie w czasie wojny i jak nieodwracalne zmiany w umyśle człowieka czyni wojna.