Niemieccy żołnierze na froncie wschodnim byli nieprzygotowani do walki w warunkach zimowych. Brakowało im tak podstawowych rzeczy, jak odpowiedni ubiór.
Generał Guderian pisze we wspomnieniach, że wielokrotne prośby o dostarczenie odzieży zimowej na nic się zdały. Wspomina on również brak płaszczy do maskowania żołnierzy i tłuszczu do butów. Najbardziej we znaki dawały się jednak braki ciepłych spodni i bielizny.