Pogoda miała wpływ na poruszanie się wojsk niemieckich. Śnieg spowalniał przemarsz, ponieważ zmieniał on drogi w błoto, które spowalniało wozy. Mrozy mogły tymczasowo przyspieszyć armię, jednak powodowały odmrożenia, przez które prędkość mogła później spaść.
We wspomnieniach Heinz Guderian opowiada on o śniegu, który w październiku spowalnia ruchy wojska oraz o listopadowym mrozie, który ruchy przyspiesza. Wspomina również o gołoledzi, która przysparza trudności dla gąsienic, z czego również można wywnioskować prawdopodobne zwolnienie prędkości poruszania się wojsk.