Autor tekstu jest zasłużonym działaczem dla sprawy republikańskiej – zauważa jednak, że rewolucja utraciła swój pierwotny sens i obecnie jest narzędziem bezprzedmiotowego, niesłusznego okrucieństwa, które jest tłumaczone jako obrona jej dokonań.
We Francji późnych lat rewolucji miano do czynienia z represjami politycznymi na ogromną skalę.