Najgorzej prezentowała się sytuacja w zaborze austriackim, ponieważ Galicja była najbardziej zapóźnionym gospodarczo regionem Cesarstwa Austriackiego, a poziom nauczania była na bardzo niskim poziomie. Ponadto w urzędach pracowali głównie Niemcy i Czesi, a na wsi wciąż funkcjonował feudalizm.
Po kongresie wiedeńskim na czele Księstwa Poznańskiego (zabór pruski) w teorii stał namiestnik Antoni Radziwiłł, ale w praktyce władza leżała po stronie Prus. Po powstaniu listopadowym początkowa względna autonomia została mocno ograniczono, władze zaczęły prowadzić politykę germanizacyjną, a urząd namiestnika zawieszono. Te ziemie miały się jednak lepiej pod względem gospodarczym niż ziemie zaboru austriackiego– przeprowadzono uwłaszczenie chłopów i stworzono warunki do rozwoju przemysłu rolno-spożywczego, górnictwa oraz hutnictwa.
Z kolei Królestwo Polskie pozostawało w unii personalnej z Rosją – królem był car Aleksander I, który na początku zapewnił Polakom dość liberalną konstytucję gwarantującą szereg swobód. Jednak tak naprawdę faktyczna władza wyglądała inaczej – sprawował ją brat cara wielki książę Konstanty, który był bezwzględny w swoich rządach – łamał postanowienia konstytucji, zawiesił wolność w druku, wprowadził cenzurę i prześladował opozycję. Jeśli zaś chodzi o gospodarkę, to była ona początkowo w kiepskim stanie, ale dzięki działaniom osób takich jak Franciszek Ksawery Drucki-Lubecki mogła podnieść się z trudnej