Z tekstu Aleksandry Leszczyńskiej wynika, że im większa dostępność infrastruktury sportowej, tym większe prawdopodobieństwo podejmowania aktywności fizycznej. Dlatego mieszkańcy miast ćwiczą częściej niż mieszkańcy wsi, ponieważ mają łatwiejszy dostęp do obiektów i sprzętu sportowego. Jednocześnie autorka zauważa, że brak infrastruktury nie zawsze jest wystarczającym usprawiedliwieniem bierności, ponieważ wiele popularnych form aktywności, np. marsz, jogging czy ćwiczenia w parku, nie wymaga specjalistycznych obiektów ani dużych kosztów.
Konieczne jest pokazanie następującej zależności – dostępność infrastruktury może sprzyjać aktywności fizycznej, ale nie jest jedynym warunkiem jej podejmowania. Autorka zwraca uwagę zarówno na realne bariery (zwłaszcza na wsi), jak i na fakt, że istnieją proste formy ruchu dostępne niemal dla każdego.