„Swój róg bawoli, długi, cętkowany, kręty
Jak wąż boa, oburącz do ust go przycisnął,
Wzdął policzki jak banię, w oczach krwią zabłysnął
Zasunął wpół powieki, wciągnął w głąb pół brzucha
I do płuc wysłał z niego cały zapas ducha”
Jego działania zostały przedstawione w sposób obrazowy, pełen zaangażowania oraz poświęcenia.
Fragment opisujący wysiłek Wojskiego znajdziesz na początku tekstu.