Przykłady: rzeka Ren, rzeka Loara (tylko część tej rzeki jest regulowana).
Regulowanie rzek może przynosić negatywne konsekwencje dla różnorodności biologicznej:
1. Uregulowana rzeka nie jest w stanie naturalnie zalewać obszarów otaczających dany fragment rzeki. Prowadzi to do wysychania łąk, przez co dany obszar staje się ubogi w roślinność. Z tego powodu niektóre gatunki zwierząt, na przykład żaby czy jaszczurki, nie są w stanie przetrwać na takim terenie, co również prowadzi do zaniku ich populacji.
2. W trakcie regulacji rzek może dochodzić do wycinania pobliskich drzew lub całych lasów. Z tego powodu zamieszkujące je zwierzęta, takie jak ptaki lub mniejsze ssaki, muszą pomieścić się na mniejszym obszarze, przez co ich populacja maleje.
3. Uregulowanie rzeki może prowadzić do jej fragmentaryzacji, co jest zabójcze dla migrujących ryb. Ponadto prowadzi to do nieskutecznego usuwania osadów rzecznych, przez co rzeka staje się zaśmiecona i niezdatna do życia. Utrudnia to także rozcieńczenie i przemieszczanie się ścieków, które niestety ludzie dostarczają do rzek. Prowadzi to do obumierania zwierząt zamieszkujących tereny wodne.
Regulacja rzek to proces, który miał za zadanie zminimalizować prawdopodobieństwo wystąpienia powodzi lub suszy. Obecnie wiemy, że proces ten ma odwrotne skutki i jeszcze bardziej przyczynia się do ewentualnego wystąpienia tych szkód. W trakcie regulowania rzeki dochodzi do zmiany jej długości, szerokości, głębokości oraz kształtu. Przykładem uregulowanej rzeki w Polsce jest Wisła – fragment znajdujący się w Krakowie na Bulwarach Wiślanych.