Zastanów się, dlaczego wzruszenie jest uznane za autora za wroga śmiechu.
Ponieważ komizm przemawia tylko do intelektu. Kiedy człowiek się wzrusza, traktuje wszystko zbyt poważnie, by się z tego śmiać.
Autor zauważa, że śmiech wymaga dystansu od spraw, z których się śmiejemy. „Żeby komizm mógł wywołać należyty skutek, wymaga on jakby chwilowego znieczulenia serca”. Jeżeli zaczynamy wzruszać się albo współodczuwać z tym, z czego chcieliśmy się śmiać, staje się to dla nas tak poważną sprawą, ze nie jesteśmy w stanie już traktować tego jako śmiesznego.
Ćwiczenie 2.
308Ćwiczenie 3.
308Ćwiczenie 2.
337