Tomek chciał być rycerzem. Nie grał wcześniej w gry RPG i próbował przenosić na rozgrywkę swoje doświadczenia z gier internetowych. Nie wiedział, że gry RPG są bardziej realistyczne, np. mają dużo większe ograniczenia w kwestii noszenia ekwipunku, gdyż w rozgrywce nie ma wirtualnego schowka. Tutaj wszystko trzeba nosić na swoich barkach, a do walki ma się tylko dwie ręce, więc trzeba się zdecydować na rodzaj broni. Tomek wolał walczyć i zabijać, niż rozwiązywać zagadki i rozwijać fabułę gry.
Tomek miał doświadczenie w grach przeglądarkowych, gdzie często nie mają zastosowania reguły z realnego świata – wirtualne schowki, kilka żyć, działania przeczące prawom grawitacji. Gry RPG, choć fabułę mają opartą na świecie fantasy, rządzą się dużo bardziej prawami rzeczywistego świata.