Postprawda to zjawisko, w którym emocje, opinie i osobiste przekonania mają większy wpływ na kształtowanie opinii publicznej niż fakty. Zjawisko to obejmuje sytuacje, w których manipulacja emocjonalna i subiektywne doświadczenia dominują nad obiektywnymi faktami.
„Polscy dentyści wybrali naszą pastę!”
To stwierdzenie sugeruje, że cała grupa profesjonalistów, jaką są polscy dentyści, wybrała tę konkretną pastę do zębów. Jednak brak jest konkretnej informacji na temat ilości, kryteriów wyboru czy też, co ważne, czy wybór był wynikiem niezależnych badań naukowych. Mimo że istnieje sugestia, że pasta jest polecana przez ekspertów, brakuje precyzyjnych faktów i danych, co sprawia, że reklama opiera się na emocjach i zaufaniu do autorytetu.
„Usuwa do 90% więcej plam niż inne środki”.
To stwierdzenie sugeruje nadzwyczajną skuteczność produktu w porównaniu z konkurencyjnymi środkami do usuwania plam. Jednak brak jest informacji na temat metodologii badań czy konkretnej grupy porównawczej. Choć liczba 90% może brzmieć imponująco, brak konkretnych danych sprawia, że reklama opiera się na subiektywnym odczuciu skuteczności, a nie na mierzalnych faktach.
„Wszystkie uczestniczki badania potwierdzają skuteczność naszego kremu”.
To stwierdzenie sugeruje, że wyniki badania są jednoznacznie pozytywne. Jednak brak jest informacji na temat rozmiaru próby, warunków badania czy też, co istotne, czy badanie było niezależne. Opierając się jedynie na ogólnej deklaracji uczestniczek, reklama nie dostarcza obiektywnych danych potwierdzających skuteczność kremu, co sprawia, że opiera się na emocjonalnym wpływie przekazu.
Wszystkie te przykłady wykorzystują emocjonalne bodźce, aby wpłynąć na odbiorców, nie dostarczając jednocześnie pełnych, obiektywnych informacji. Zamiast tego, bazują na subiektywnych doświadczeniach, które mogą wprowadzać w błąd i kształtować przekonania na podstawie emocji, a nie solidnych danych czy dowodów.