Karol chciał pomóc bratu, który poszedł uratować Orwara, więc opuścił Zagrodę Jeźdźców, a na swojej drodze spotkał wilki. Nie dał się pokonać strachowi, wykazał się sprytem i opanowaniem.
Jonatan ruszył na pomoc Orwarowi, ale nie chciał narażać brata na niebezpieczeństwo, więc poszedł bez niego. Karol nie chciał zostawić go samego i pomóc mu, więc ruszył za nim.