Piotr – utalentowany malarz, dobry, ale biedny. W swoich portretach malował ludzi takimi, jakimi są naprawdę.
Jan – zły, malował często źle, ale dobrze zarabiał. W swoich portretach upiększał ludzi.
Piotr i Jan po raz kolejny mieli swoje wystawy. Obydwaj zostali zauważeni przez krytyków sztuki, ale tylko jeden z nich otrzymał prestiżowe nagrody. Okazało się, że to Piotr zdobył uznanie i pochwały za swoje portrety, które wyróżniała prawdziwość i realistyczne oddanie piękna ludzkiej natury. Jan, choć malował portrety o wiele bardziej efektowne, został skrytykowany za sztuczność swoich prac. Ludzie docenili prawdziwe piękno, które Piotr potrafił uchwycić na płótnie. W końcu to, co jest naturalne, zawsze jest bardziej wartościowe i cenione niż sztuczność. Piotr odnalazł swój styl i swoją drogę, a jego prace zachwycają ludzi swoją prawdziwością i emocjonalnym oddaniem postaci.