Kraków, 12.12.2022 r.
Drogi Wojtku!
Dziękuję bardzo za ostatni list. Cieszę się, że u Ciebie wszystko w porządku? Jak idą treningi? Napisz do mnie koniecznie.
Ostatni weekend spędziłem u dziadków. Mieliśmy razem z dziadkiem łowić ryby. Niestety padało całą sobotę. Bardzo się nudziłem, ale babcia przyniosła mi książkę do czytania. Od niechcenia zacząłem ją czytać. „Chłopcy z Placu Broni” – sądziłem, że to będą nudy. Tak bardzo się myliłem! Cały czas kibicowałem Nemeczkowi. Był taki dzielny, odważny. Prawdziwy żołnierz. Było mi go bardzo szkoda, kiedy inni go skrzywdzili. Już myślałem, że się podda. On jednak mimo gorączki, zakazu mamy stoczył bitwę. Dzięki niemu jego drużyna wygrała. Prawdziwy bohater! Łza zakręciła mi się w oku, kiedy skończyłem czytać.
Musisz koniecznie przeczytać tę książkę. Mam nadzieję, że nie zdradziłem za wiele szczegółów. Jeżeli chcesz, mogę wysłać Ci egzemplarz! Czekam na odpowiedź.
Twój kolega
Kuba
List prywatny kierujemy do bliskiej albo znanej nam osoby, natomiast list oficjalny adresujemy na przykład do instytucji, ale też osoby, z którą łączą nas oficjalne kontakty.