Biskupstwa w Kołobrzegu, Krakowie i we Wrocławiu miały podlegać nowo ustanowionemu arcybiskupowi gnieźnieńskiemu, którym został brat Wojciecha, Radzym.
Ustanowienie archidiecezji w Gnieźnie stanowiło ważny krok dla kościoła polskiego, gdyż uniezależniał go od archidiecezji w sąsiednich krajach. Było to ważne politycznie, gdyż dzięki temu kościół polski zaczął podlegać bezpośrednio papieżowi – to znaczyło, że duchowni mogli doradzać decyzje korzystne dla naszego państwa, a nie naszych sąsiadów.