Warunki pracy w kopalniach były bardzo złe. Często dochodziło do różnego rodzaju wypadków, które zagrażały życiu i zdrowiu robotników. Jednocześnie nie otrzymywali oni żadnego ubezpieczenia ani renty, więc nie mieli zagwarantowanej pomocy pieniężnej ze strony państwa. Samo ich wynagrodzenie ledwie starczało na podstawowe produkty.
W kopalniach pracowały także dzieci, co wynikało z bardzo dużego przyrostu naturalnego i trudności z utrzymaniem dużej rodziny. Sami rodzice nie byli w stanie zarobić na tyle, by zapewnić utrzymanie, dlatego każdy z jej członków familii zmuszony był do pracy.
W wyniku rozwoju przemysłu potrzebowano coraz większej ilości pracowników do kopalni i fabryk. W XIX w. nastąpił także znaczny wzrost liczby ludności, co wiązało się z trudnościami w utrzymaniu takiej ilości mieszkańców. Z tych względów najbardziej zubożali członkowie niskich warstw społecznych migrowali do centrów przemysłowych, gdzie znajdowali pracę, by zarobić na życie. Musieli jednak pracować całymi rodzinami, ponieważ wynagrodzenie i warunki pracy nie pozwalały na wyżywienie i utrzymanie jedynie przez rodziców.