Służy to pokazaniu wspólnoty losu ludzi zniewolonych i upodlenia pracy przymusowej: narrator mówi w imieniu „nas” – ofiar, które wykonują ciężką, krwawą pracę. Dzięki temu wypowiedź brzmi mocniej, bo uogólnia doświadczenie i podkreśla, że cierpienie dotyczy wielu, a nie jednej osoby.
W opowiadaniu Borowskiego narrator mówi w imieniu grupy więźniów. Użycie pierwszej osoby liczby mnogiej sprawia, że doświadczenie obozowe nie jest przedstawione jako indywidualna historia jednej osoby, lecz jako wspólne przeżycie wielu ludzi, którzy zostali poddani temu samemu systemowi przemocy.