Język robotników i młodych ludzi jest bardzo wulgarny i przepełniony kolokwializmami („Ty, ty szmato. / W mamę i tatę się bawicie?”). Jest to język prosty, pełen błędów stylistycznych. Rozmówcy posługują się zdaniami pojedynczymi i równoważnikami zdań. Ich rozmowa jest bardzo dynamiczna. Chłopak stara się zachować pozory grzeczności, ale jego dziewczyna jest tak samo wulgarna jak robotnicy. Stosuje ona wyzwiska i słowną agresję. Dostosowuje w ten sposób język swojej wypowiedzi do sposobu, w jaki wypowiadają się mężczyźni, którzy ich zaczepiają.
Autor poprzez zastosowanie prostego języka przedstawił podaną sytuację jako bardziej rzeczywistą. Postacie wypowiadają się w sposób odpowiedni do ich statusu społecznego i sytuacji, w której się znaleźli.