Do czystek etnicznych, które dzieją się dzisiaj, najważniejszym momentem w ich historii był rok 1982. Władze Mjanmy pozbawiły wówczas żyjących w rejonie Rakhine od kilku pokoleń Rohingjów obywatelstwa, a społeczność międzynarodowa nie stanęła w ich obronie. W ten sposób Rohingjowie stali się największą społecznością bezpaństwowców na świecie – ludźmi bez dokumentów, bez ochrony, bez szans na pracę, posiadanie własności czy wysłanie dzieci do szkoły. Oraz łatwym łupem dla każdego, kto chciał pozbawić ich resztek majątku, zabić czy sprzedać. 30 lat później zaczęła się kolejna kampania władz przeciwko nim, tym razem zamieszki na tle religijnym, przymusowe wysiedlenia do wewnętrznych obozów tymczasowych i wreszcie dla wielu z nich uchodźctwo.
Większości (w tym momencie jest to już ponad 400 tysięcy ludzi) uda się uciec do sąsiedniego Bangladeszu, jednego z najuboższych i najbardziej przeludnionych krajów świata. Tutaj czeka ich życie w zawieszeniu, mimo najlepszych zapewnień władz tego kraju, że zrobią wszystko, by zapewnić uchodźcom przetrwanie. Jeśli Rohingjowie nie uciekną lub nie zostaną przesiedleni do innych państw, to wpadną w sidła handlarzy ludźmi i staną się współczesnymi niewolnikami w Indiach czy w Tajlandii. Będą zbierać bawełnę czy owoce, które może nawet trafią na europejskie stoły. Na przestrzeni ostatnich lat władzom Tajlandii udało się rozbić parę takich obozów pracy niewolniczej.
Zamach stanu w Birmie z 1 lutego 2021 roku dokonany przez wojsko odbył się pod pretekstem punktu 417 tamtejszej konstytucji, który umożliwia przekazanie władzy armii w razie zagrożenia suwerenności kraju i zagrożeniu "jedności narodowej". Mimo tego, padają oskarżenia, iż przyczyną była ogromna przegrana wyborcza wojskowych, którzy otrzymali zaledwie ponad 6% poparcia. Dodatkowo sytuację zaognia fakt rosnącej roli Chin Ludowych, z którymi Mjanma ma najdłuższą granicę. Po otwarciu się Birmy na świat, zaczęła jednocześnie słabnąć rola wojskowych. Sama armia uległa osłabieniu co uczyniło ją łatwiejszym celem w potencjalnym starciu z Chinami.
Formalnie od marca 2011 rządzi cywilny rząd wyłoniony w wyniku wyborów parlamentarnych. Przejął władzę od junty wojskowej, która rządziła krajem z niewielkimi przerwami od 1962, kiedy to zamachu stanu dokonał generał Ne Win. W 1988 Ne Win zrezygnował z władzy, lecz ta nadal pozostała w rękach wojska (m.in. wskutek unieważnienia demokratycznych wyborów w 1990). Od 1992 na czele państwa stał generał Than Shwe noszący oficjalny tytuł „Przewodniczący Państwowej Rady Pokoju i Rozwoju Państwa”. 30 marca 2011 junta została rozwiązana.