a) Taka osoba może mieć problem z „przesiewaniem” informacji – każda ze stron, nawet niezaangażowanych bezpośrednio w konflikt, ma swoje zdanie, które uważa za jedyne słuszne (dotyczące przyczyn wybuchu sporu, jego eskalacji, przeprowadzanych działań, uzbrojenia stron walczących itd.).
b) Baszara al-Aasada popierała Rosja oraz Chiny. Zwolennikami obalenia prezydenta byli: NATO, ONZ, Liga Arabska, Unia Europejska, Arabia Saudyjska, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie.
c) Wpływ na podjęcie interwencji zbrojnej w Syrii mogły mieć: presja ze strony społeczeństwa, zagrożenie rozprzestrzenieniem się konfliktu na inne państwa czy tworzenie coraz większych podziałów wśród sojuszników, mających odmienne poglądy co do sytuacji w Syrii. Operację hamować zaś mogły: niezgoda panująca pomiędzy państwami neutralnymi, niepewność co do przyszłość Syrii (obawa, iż stanie się ona wylęgarnią religijnych radykałów i terrorystów) czy niezgoda co do rodzaju interwencji (w jaki sposób sojusznicy powinni włączyć się do konfliktu).
d) 21 marca 2012 RB ONZ przyjęła sześciopunktowy plan pokojowy projektu Kofiego Annana, mający na celu zakończenie konfliktu. W wyniku mediacji wysłannika ONZ plan ten poparł Baszar al-Asad oraz arena międzynarodowa łącznie z Rosją i Chinami, blokujący do tej pory wysiłki na rzecz pokoju. Na przełomie marca i kwietnia 2012 armia krwawo pacyfikowała obszary oporu na terenie całego kraju. Mimo tego Baszar al-Asad zgodził się na 10 kwietnia 2012 w ramach planu Annana zawiesić broń. Oficjalnie zawieszenie broni weszło w życie 12 kwietnia 2012. Jednakże de facto rozejm nie był respektowany przez siły rządowe, a w efekcie także przez rebeliantów. Ponadto reżim nie wypełnił żadnego z sześciu punktów planu Annana. W ramach tego planu wysłano do Syrii obserwatorów tworzących misję UNSMIS. Jednakże liczba 300 obserwatorów w szczytowym momencie okazała się niewystarczająca, by sprawnie monitorować sytuację w Syrii. Z czasem reżim dopuszczał się coraz większych pogwałceń rozejmu, czego punktem kulminacyjnym była masakra w Huli 25 maja 2012. Jednak w Syrii doszło do eskalacji przemocy do tego stopnia, iż 16 czerwca 2012 zawieszono misję obserwacyjną ONZ. Powołana grupa kontaktowa uchwaliła na konferencji genewskiej z 30 czerwca 2012 zasady transformacyjne po zakończeniu konfliktu, jednak nadal nie było wiadomo jak go rozwiązać. Doprowadziło to do kolejnej masakry pod Hama, gdzie 12 lipca 2012 siły rządowe wraz z alawicką milicją szabiha zabiły 150 osób. Punktem zwrotnym w wojnie domowej było użycie broni chemicznej na wielką skalę przez jedną ze stron, w Ghucie 21 sierpnia 2013, w wyniku czego zginęło kilkaset osób. W wyniku użycia broni niekonwencjonalnej arena międzynarodowa rozpoczęła przygotowania do interwencji międzynarodowej pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych, jednak głębokie podziały społeczności międzynarodowej spowodowały, iż kryzys zdecydowano się rozwiązać dyplomatycznym planem zniszczenia syryjskich arsenałów przez inspektorów Organizacji ds. Zakazu Broni Chemicznej. W tym celu 27 września 2013 Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła rezolucję nr 2118 wzywająca do zabezpieczenia i zniszczenia syryjskiego arsenału chemicznego oraz przedstawiającą plan wykonania misji. W październiku 2013 Syrię wizytowali inspektorzy OPCW, natomiast broń chemiczną z Syrii zaczęto wywozić na przystosowanym do tego duńskim i norweskim okręcie w styczniu 2014.
Z perspektywy czasu z całą pewnością stwierdzić można, iż niezdecydowanie panujące na arenie międzynarodowej pozwoliło Syryjczykom powoli wykrwawiać się i dokonywać coraz to straszniejszych czynów. Ciężko stwierdzić, jaka przyszłość czeka Syrię, jednakowoż wydaje się ona nadal nosić piętno przemocy i gwałtów.
14 kwietnia 2018 prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wydał rozkaz przeprowadzenia ataku na Syrię z powietrza. Celami były miejsca podejrzewane przez Stany Zjednoczone o związek z programem broni chemicznej syryjskiego rządu.