Postać Józefa Becka oceniana jest najczęściej dosyć skrajnie – albo wyłącznie pozytywnie, albo wyłącznie negatywnie. Z jednej strony polski polityk chwalony jest za umiejętne prowadzenie polityki międzynarodowej (normowanie stosunków z ZSRR i Niemcami, sojusz z Aliantami itp.), z drugiej zaś bardzo często usłyszeć można opinie, iż to on przede wszystkim odpowiada za klęskę Polski z roku 1939, a to za sprawą odrzucenia roszczeń niemieckich i wygłoszenia tejże znanej przemowy.
Józef Beck był ministrem spraw zagranicznych od 2 listopada 1932. Pozostał na tym stanowisku aż do wybuchu II wojny światowej. Był zwolennikiem polityki równowagi w stosunkach Polski z dwoma sąsiadami: ZSRS i Niemcami. To dzięki jego zabiegom doszło w Moskwie do zawarcia układu o nieagresji ze Związkiem Radzieckim 25 lipca 1932. Niecałe dwa lata później, 26 stycznia 1934 w Berlinie oba kraje podpisały deklarację o niestosowaniu przemocy z Niemcami. W obliczu narastającej groźby wojny, Beck w kwietniu 1939 roku doprowadził do zawarcia sojuszu z Wielką Brytanią.