Sytuacja materialna chłopów galicyjskich była dramatycznie zła – tę opinię potwierdzają fragmenty mówiące o tym, że chłopi nie dali rady wyprodukować takiej ilości pożywienia, żeby mieć na przednówku – sprzedawali swój stary kożuch, aby kupić trochę jedzenia. Ponadto na jedną rodzinę często przypadał tylko jeden taki kożuch, więc tylko jedna osoba mogła zimą wyjść z chaty na dłużej.
Dzieci cały rok biegały boso, ubrane w jedną i tą samą długą koszulę, nie miały butów ani spodni.