Dolny Śląsk zagrożony jest powodziami, ponieważ znajduje się w sąsiedztwie gór. Ponadto duże opady występujące w Sudetach mogą w szybkim tempie spłynąć na niziny i zbyt obciążyć rzeki – w efekcie może dojść do podtopień. W okresie wiosennym rzeki są dodatkowo zasilane przez topniejący śnieg i lód, zwiększając tym samym ryzyko powodzi. W nizinnej części Dolnego Śląska nie muszą nawet więc występować opady, by pojawił się alarmowy stan wód. Gleby i doliny górskie nie są w stanie wchłonąć nadmiaru wody, grawitacja ściąga je na płytszy teren. Nizinny teren jest podatny na dłuższe utrzymywanie się powodzi ze względu na tereny równinne, które zatrzymują wodę do momentu wchłonięcia przez glebę.
Tereny te wykazują jedną z największych w Polsce podatności na powodzie, ponieważ nawet najtrwalsze wały przeciwpowodziowe mogą nie przetrwać ogromnej fali uderzenia, która zdarzyła się już kilka razy w przeszłości. Tereny podgórskie, głównie ze względu na położenie na skałach nieprzepuszczalnych, wykazują się dużą podatnością na powodzie.