Już w grudniu 1830 r. wybuch powstania stał się nieunikniony, gdyż nikt nie posłuchał rad klasy wyższej, a dodatkowo do Warszawy zaczęli przyjeżdżać ludzie popierający walkę z całego Królestwa. Dodatkowym gwoździem do trumny była detronizacja cara jako polskiego monarchy w styczniu 1831 r.