W obu wypadkach pragnienia i dążenia bohaterów są lekceważone przez ich ojców. Mężczyźni mają prawo czuć gorycz, co wynika z faktu, że mimo dorosłego wieku nie mogą samodzielnie decydować o swoim życiu – Rejent wmusza synowi wybór żony, natomiast Pan Perry zabrania Neilowi robienia tego, co dla niego ważne. Co więcej, w obu przypadkach rodzice nie liczą się ze szczęściem dzieci, a dążą wyłącznie do osiągnięcia własnych celów.
W obu wypadkach bohaterowie są źle traktowani przez ojców i mają powody do odczuwania goryczy i wściekłości, gdyż ich ojcowie podejmują decyzje za synów i nie liczą się z ich zdaniem.