Podstawą rozwoju gospodarki państwa był wzrost nakładów na edukację, powstały setki wyższych uczelni, które kształcą kadry dla przemysłu i usług, co z kolei przy taniej sile roboczej przyciąga firmy i koncerny z całego świata (m.in. IBM, Motorola, Google, Nokia). Zatrudnienie znajdują tysiące informatyków, inżynierów, chemików. Powstają instytucje naukowo-badawcze, co z powszechną znajomością języka angielskiego ułatwia działalność, np. Bangalore – aglomeracja na Płw. Dekan - nazywane „indyjską Doliną Krzemową”.
Powstałe nowe technopolie opierają swą działalność o zaawansowane technologie i stają się konkurencyjne na rynku światowym.