Już za panowania Bezpryma w kraju zaczęły wybuchać bunty i rebelie sprzeciwiające się władzy książęcej i kościołowi. Trudną sytuację wewnętrzną wykorzystały sąsiednie państwa, które najeżdżały słabe państwo polskie.
Najbardziej dotkliwym najazdem był ten z 1039 r., podczas którego czeski władca dotarł aż do Gniezna, które złupił i zniszczył. W efekcie na nową stolicę Polski wybrany został Kraków.