„Gdy go zobaczył, wzruszył się głęboko: podszedł do niego i opatrzył mu rany...”
Widok człowieka pobitego, ledwie żywego wzruszył Samarytanina, okazał mu litość i miłość bliźniego.
Samarytanin nie mógł przejść obojętnie obok człowieka w tak złym stanie, ponieważ uważał go za swojego bliźniego, nieważne skąd pochodził. Jezus opowiedział tę historię w taki sposób, nadał bohaterom konkretne pochodzenie, żeby podkreślić dobry uczynek i miłość do bliźniego. Samarytanie i Żydzi byli wrogami.