Według Widackiego, silny strach może poskutkować określonymi postawami. Ludzie o poczuciu zagrożenia sami ograniczają swoją wolność. Postawieni przed alternatywą, czy wybrać wolność, czy bezpieczeństwo, na ogół – zdaniem autora – wybiorą bezpieczeństwo.
Ludzie, żyjący w poczuciu zagrożenia, domagać mogą się dodatkowych uprawnień dla policji, gotowi są zaakceptować nawet te z nich, które – jak np. podsłuchy telefoniczne – drastycznie naruszają prywatność i swobody obywatelskie.