Sobieski początkowo reprezentował stronnictwo profrancuskie, które w tamtym czasie było sprzymierzone z Turcją oraz Szwecją. Sojusz miał pomóc władcy w odzyskaniu wpływów w Prusach Książęcych (rządzone przez władcę brandenburskiego) – monarcha planował utworzyć w nich dziedziczne państewko, w którym władzę objąłby jego syn Jakub. Jednak ten pomysł nie spodobał się sejmowi, a ponadto Francja, Szwecja i Brandenburgia ostatecznie zawarły pokój.
Z powodu braku wymiernych korzyści dla Rzeczypospolitej Sobieski postanowił stanąć po stronie Habsburgów, co oznaczało również ponowne nawiązanie konfliktu z Imperium Osmańskim.
Poprzednie walki z Turcją zakończyły się rozejmem w Żurawnie zawartym w 1676 r., na którym ustalono korzystniejsze postanowienia względem wcześniejszego porozumienia w Buczaczu:
· Zwrócenie Rzeczpospolitej części Ukrainy, ale bez Podola i województwa bracławskiego
· Zniesienie obowiązkowego haraczu płaconego przez Rzeczpospolitą